niedziela, 19 lutego 2012

!

Cześć ! 
Wczoraj nie zdąrzyłam nic napisać. Przez cały dzień siedziałam przed komputerem i oglądałam tv. 
Nudnoooooooooooooooooooooooo....:(
Potem wbiła do mnie Monika na noc.Moich rodziców nie było do 4 nad ranem, więc ok. 
Oglądałyśmy jakieś filmy skulone pod kocem xd
Ogólnie to poszłam spac ok.3:30, ponieważ przypomniał mi się pewien horror i nie mogłam usnąc.

***

Dzisiaj też zamuł prawie cały dzień.  Masakra, nie wiem jak można się tak nudzic -.-
Oglądałam z Moniką 101 Dalmatyńczyków <bajkę dodatkowo>  - było w sumie nawet śmiesznie.
Gadałam na skype z Madżą i czas trochę zleciał.
Prasowałam ubrania- ogarniacie to ? Ja!?
i nawet pranie zrobiłam!-jestem z siebie dumna.
Ogólnie spakowałam się w 15 minut, bo ziomek stwierdził, że za tyle po mnie będzie.
Wielkośc mojej walizki mnie przeraża -.-
Dodatkowo tata pozwolił mi wziąc lapka <3

***
Teraz siedzę u ziomka, jej mama zawiezie nas na dworzec jutro rano.
Mamy plan, by nie spac całą noc ;>  chyba nie zbyt nam to wyjdzie.
Mam po prostu ochotę nagrac Agatę, co ona tu robi to przekracza wszelkie granice <3
Kocham cię, wiesz ?
Bania u cygana, Bania u cygana do rana <3
Zaraz wbijemy do Piotra i Pawła po coś na kolację.

***

Jakaś fota moich paskud z drogi na obóz <3

WŁAŚNIE!!!!
JUTRO OBÓZ!!!!!
<3
Agata mówi, że się nie cieszę..
Wredzizna z cb , wiesz?

JARAMSIĘTYMJARAMSIĘTYM<3
Do piątku mnie nie będzie, więc nie wiem, czy coś dodam, bo nie mam pojęcia, czy będzie tam net. ;<

Już widzę te wyczerpujące treningi 3 razy dziennie po 2 godziny -.-
Madża jedzie <3
.................................................................




piątek, 17 lutego 2012

Deutsch... ;>

A więcccccccc ...........Od cioci wróciłam wczoraj rano, ale jakoś nie miałam czasu pisać. Ogólnie było okej. Jestem dość zadowolona z zakupów. Mam taki śliczny płaszczyk, że to szok. Jaram się nim cały czas, ale niestety moja mama stwierdziła, że jest za zimno i na razie nie mogę go nosić :(((((( Byłam też u fryzjera..- nie chciałam takiej fryzury jaką mi zrobiła, ale ta jest w miarę okej. Na pewno ziomek będzie się z niej pizgać cały dzień. All Day, All Night ;>Kupiłam też bluzkę, spodnie i inne pierdoły.

Dzięki mnie moja ciocia musiała zapłacić 25 euro, ponieważ nie chciało mi się wziąć paszportu. miodzio <3 Dodatkowo policja przeszukiwała cały samochód - taksówkę.  Hahahha.. :) Najbardziej lałam jak gadali do mnie po niemiecku. Ja ich rozumiałam, ale z odpowiedzią było już trudniej :0

Nie mogłam spać, w sumie nie wiem dlaczego, więc uczyłam się angielskiego, choć już nic nie pamiętam. Denerwuje mnie takie coś : uczę się, mega długo się uczę, a tu nagle dupa i nic nie umiem :(

SRAMSZKOŁĄSRAMSZKOŁĄSRAMSZKOŁĄSRAMSZKOŁĄ. 


Nie mam żadnych zdjęć-jak zwykle, muszę sprawić sobie aparat, choć to może dość długo potrwać.

Moje ziomki były na meczu PlusLigi-okurdeokurdeokurde !!!! szkoda, że mnie tam nie było...
Kurek, Winiarski, Wlazły,Pliński i wgl <3 
Na następny jadę, czy tego chcecie, czy nie...

http://skra.tv/sezon-2011--2012/item/pge-skra-wygrywa-w-bydgoszczy
MOnica widzę cię - jaka podjarana <3
Jak paskudy dadzą mi ich zdjęcia to wstawię.
dobranoc.

poniedziałek, 13 lutego 2012

Fuck Yeah

Wczorajszy dzień był zajekurwisty!!! O kurczę miałam nie przeklinać, ale inaczej nie da się tego opisać <3
A więc od rana byłam załamana... po czym dowiedziałam się co moje ziomki chcą zrobić! -Pogadały z moim tatą na skype...........iiiiii.............zgodził się!   A więc szybko ogarnęłam w pokoju, wykąpałam się i wbiłam do Moniki, a następnie z Antkiem i Alicją do Madży.. Naprawdę wieczór uważam za świetny, a noc....<3 
Dziękuję wam normalnie ! <3 Szkoda, że nie mogłam zostać dłużej, chociaż za to, co było, to tak, czy tak jestem strasznie zdziwiona, że wgl mnie puścił..  ale cóż zrobić. Dzisiaj prawie cały czas densiłam z tymi paskudami. <3 Ale niestety musiałam wracać. Kocham nasze bieganie, gdy szlaban się zamyka:) na sylwestra też tak było i za pewne zawsze tak będzie-tradycja.  W sumie w ciągu godziny znalazłam się u fotografa. Powiem wam , że to zdjęcie chyba nawet mi się podoba. Po zrobionej focie poszłam z mamą do pestki- kupiłam nową bluzkę z  Muppetami  !!!
 czy jakoś tak ; > Ogólnie dzionek bardzo fajny. Jutro jadę do cioci do Frankfurtu wraz z mym najdroższym dziadkiem. Po prostu I Love It................................ ;(   Nie będzie mnie do piątku, więc dodam coś pod wieczór tego dnia. W sumie nie chce mi się jechać, ale już postanowiłam, więc się teraz nie wycofam. Mam nadzieję, że coś dostanę,  w sumie to główny cel mojej podróży. Tak jestem wredna. Przed chwilą się pakowałam, ale mój pies z królikiem niestety mi na to nie pozwolili.. Ja przymykam walizkę, on ją otwiera. Ja wkładam skarpetki on wyciąga i lata po całym mieszkaniu, a kiedy chciałam wziąć już walizkę, żeby odnieść na korytarz, to królik się na niej położył <3 słodziutko..... FERIE!!! <3 Pewnie zaraz obejrzę jakiś mecz i spać. Jutro muszę wcześnie wstać. Dobranoc. 

sobota, 11 lutego 2012

...

Agatka bardzo prosiła mnie o notkę, wręcz straszyła, że mnie zje. :) Dużo się wydarzyło od ostatniego wpisu, szczere mówiąc nie miałam ochoty o tym pisać lub najzwyczajniej czasu. Potrzebuję wsparcia,bo nie wyrabiam psychicznie i fizycznie. Wszystko się posypało. Nie chce mi się żyć. Parę ludzi, na których mi zależy ma mnie w dupie, ale na szczęście znajdują się osoby, dzięki którym jeszcze się jakoś trzymam. Nie wyobrażam sobie życia bez was.  Moi przyjaciele są naprawdę zajebiści. Najlepsi jakich miałam. A więc pierwsza rzecz-treningi.... Ostatnio na nich nie daje rady, nie umiem nawet  porządnie odbić piłki, a co dopiero zaatakować... na meczach też katastrofa....Kiedy widzę jak inne laski atakują, pytam się sama siebie dlaczego ja tak nie umiem? Co w tym trudnego? No właśnie wszystko .  Do tego jeszcze kolana mnie bolą <nie ma to jak wychodząc z brodzika poślizgnąć się i upaść na płytki kolanem> -milutko.  SZKOŁA- masakra....  dostaje same kiepskie oceny , uczę się, ale po prostu nie umiem inaczej. W pierwszej klasie miałam czerwony pasek, a teraz  ? hahah... dobry żart.
Jeszcze dodatkowo rodzice się srają, że się nie uczę... Rodzice, właśnie rodziceee.... nie mam nawet siły o nich mówić. Tak sobie popsułam w ich oczach, stracili do mnie zaufanie , że to szok. Nie ma to jak czytać czyjeś prywatne wiadomości, prawda tato ?  Nie wiem dlaczego to zrobiłeś, ale chce cię uświadomić<chociaż tak, czy tak tego nigdy nie zobaczysz> , że popsułeś mi najlepsze ferie w moim życiu, wtedy miałam ochotę po prostu wyjść i nie wrócić.Dodatkowo teraz inaczej się z wami gada wiedząc, że o wszystkim wiesz, dlaczego?  Nigdy nie będzie tak jak dawniej. Mam ochotę się gdzieś zaszyć, tak żeby nikt mnie nie znalazł. JA+MUZYKA=POŁĄCZENIE IDEALNE.  Z 3-dniowego pobytu u Madzi nici, najlepszy element feri, którym najbardziej się jarałam przepadł. Został jeszcze obóz, zobaczymy jak sprawy się potoczą, we wtorek pojadę do cioci do Frankfurtu, może dostanę jakąś kasę, bo nowe ciuchy są jak najbardziej wskazane. Choć dzisiaj kupiłam buty więc jest moc. Jutro jeszcze spróbujemy coś wynegocjować     w sprawie mojego wyjścia do Madzi <3 , ale nie jestem dobrej myśli. Dziękuję wam, że tak dzielnie o mnie walczycie xdd. Nie wiem co bym bez was robiła. Teraz bardziej wesoła część<powiedzmy> -musiałam wstać  o godz. 8:00  , aby iść do szkoły na drzwi otwarte. Po wejściu do szkoły dowiedziałam się , że muszę się cofnąć do domu, ponieważ nie jestem ubrana na galowo-miło. Dobrze , że ziomek <3 blisko mieszka .to do niej wbiłam po jakąś koszulę. W szkole przez dłuższy okres czasu była stypa, potem włączyłyśmy radio, bawiłyśmy się woskiem od świeczki, tańczyłyśmy i ja uczyłam się czytać po francusku <3 hahah ;> Kocham to po prostu. Madziu dziękuję ci za nasz taniec na środku korytarza. Ogólnie pograłyśmy sobie jeszcze w kalambury i było alles gutes. Jak wróciłam do domu wszystko się posypało, ale to już wyżej napisałam , no a później pojechałam ku mojemu zdziwieniu do plazy po buty. Wybranie ich zajęło mi tylko 40 min, więc jest moc. Teraz siedzę na kompie, w czasie kiedy obok w pokoju moi rodzice robią z mojego domu dyskotekę-trudno, muszę przeżyć, w końcu to urodziny mamy. ;) Nie mogę spać , bo za bardzo się tym wszystkim denerwuję, nie wiem co wyniknie z naszych planów. Idę grać w Star Warsy. Dobranoc.


Efekt nudów. Specjalnie dla ziomka <3

Buciki <3

wtorek, 10 stycznia 2012

Nie Ogarniam.

Wczoraj nie miałam siły pisać, ale dziś naszła mnie ochota. 
Ogólnie okej, chodź mogło być lepiej.
Nie pojechałam na mecz szkolny , ponieważ musiałam zdać angielski -.- milutko . 
Ale odbiłam to sobie lekko przypałowym meczem towarzyskim w klubie. Grałam na libero.uuu;< 
 nie lubię tego. 
Sama z siebie się śmiałam. 
A to parę zdjęć z meczu +Kurek <3




niedziela, 8 stycznia 2012

Bo tak to właśnie jest.

Założyłam właśnie blogspota <3
 Ogólnie jest okej. Wczoraj meczyk.
Jeden przegrany, drugi wygrany :) 
 Jestem z siebie dumna, bo myślę , że dałam z siebie wszystko i wygryzłam z pierwszego składu pewną sz*atę.  Kocham to. 
A o to parę moich zdjęć by craaveee: