Jeszcze dodatkowo rodzice się srają, że się nie uczę... Rodzice, właśnie rodziceee.... nie mam nawet siły o nich mówić. Tak sobie popsułam w ich oczach, stracili do mnie zaufanie , że to szok. Nie ma to jak czytać czyjeś prywatne wiadomości, prawda tato ? Nie wiem dlaczego to zrobiłeś, ale chce cię uświadomić<chociaż tak, czy tak tego nigdy nie zobaczysz> , że popsułeś mi najlepsze ferie w moim życiu, wtedy miałam ochotę po prostu wyjść i nie wrócić.Dodatkowo teraz inaczej się z wami gada wiedząc, że o wszystkim wiesz, dlaczego? Nigdy nie będzie tak jak dawniej. Mam ochotę się gdzieś zaszyć, tak żeby nikt mnie nie znalazł. JA+MUZYKA=POŁĄCZENIE IDEALNE. Z 3-dniowego pobytu u Madzi nici, najlepszy element feri, którym najbardziej się jarałam przepadł. Został jeszcze obóz, zobaczymy jak sprawy się potoczą, we wtorek pojadę do cioci do Frankfurtu, może dostanę jakąś kasę, bo nowe ciuchy są jak najbardziej wskazane. Choć dzisiaj kupiłam buty więc jest moc. Jutro jeszcze spróbujemy coś wynegocjować w sprawie mojego wyjścia do Madzi <3 , ale nie jestem dobrej myśli. Dziękuję wam, że tak dzielnie o mnie walczycie xdd. Nie wiem co bym bez was robiła. Teraz bardziej wesoła część<powiedzmy> -musiałam wstać o godz. 8:00 , aby iść do szkoły na drzwi otwarte. Po wejściu do szkoły dowiedziałam się , że muszę się cofnąć do domu, ponieważ nie jestem ubrana na galowo-miło. Dobrze , że ziomek <3 blisko mieszka .to do niej wbiłam po jakąś koszulę. W szkole przez dłuższy okres czasu była stypa, potem włączyłyśmy radio, bawiłyśmy się woskiem od świeczki, tańczyłyśmy i ja uczyłam się czytać po francusku <3 hahah ;> Kocham to po prostu. Madziu dziękuję ci za nasz taniec na środku korytarza. Ogólnie pograłyśmy sobie jeszcze w kalambury i było alles gutes. Jak wróciłam do domu wszystko się posypało, ale to już wyżej napisałam , no a później pojechałam ku mojemu zdziwieniu do plazy po buty. Wybranie ich zajęło mi tylko 40 min, więc jest moc. Teraz siedzę na kompie, w czasie kiedy obok w pokoju moi rodzice robią z mojego domu dyskotekę-trudno, muszę przeżyć, w końcu to urodziny mamy. ;) Nie mogę spać , bo za bardzo się tym wszystkim denerwuję, nie wiem co wyniknie z naszych planów. Idę grać w Star Warsy. Dobranoc.
Efekt nudów. Specjalnie dla ziomka <3
Buciki <3
wiesz , ze cie kocham ? <3
OdpowiedzUsuńI know <3 ja cb też.
OdpowiedzUsuń