A więc od rana byłam załamana... po czym dowiedziałam się co moje ziomki chcą zrobić! -Pogadały z moim tatą na skype...........iiiiii.............zgodził się! A więc szybko ogarnęłam w pokoju, wykąpałam się i wbiłam do Moniki, a następnie z Antkiem i Alicją do Madży.. Naprawdę wieczór uważam za świetny, a noc....<3
Dziękuję wam normalnie ! <3 Szkoda, że nie mogłam zostać dłużej, chociaż za to, co było, to tak, czy tak jestem strasznie zdziwiona, że wgl mnie puścił.. ale cóż zrobić. Dzisiaj prawie cały czas densiłam z tymi paskudami. <3 Ale niestety musiałam wracać. Kocham nasze bieganie, gdy szlaban się zamyka:) na sylwestra też tak było i za pewne zawsze tak będzie-tradycja. W sumie w ciągu godziny znalazłam się u fotografa. Powiem wam , że to zdjęcie chyba nawet mi się podoba. Po zrobionej focie poszłam z mamą do pestki- kupiłam nową bluzkę z Muppetami !!!
czy jakoś tak ; > Ogólnie dzionek bardzo fajny. Jutro jadę do cioci do Frankfurtu wraz z mym najdroższym dziadkiem. Po prostu I Love It................................ ;( Nie będzie mnie do piątku, więc dodam coś pod wieczór tego dnia. W sumie nie chce mi się jechać, ale już postanowiłam, więc się teraz nie wycofam. Mam nadzieję, że coś dostanę, w sumie to główny cel mojej podróży. Tak jestem wredna. Przed chwilą się pakowałam, ale mój pies z królikiem niestety mi na to nie pozwolili.. Ja przymykam walizkę, on ją otwiera. Ja wkładam skarpetki on wyciąga i lata po całym mieszkaniu, a kiedy chciałam wziąć już walizkę, żeby odnieść na korytarz, to królik się na niej położył <3 słodziutko..... FERIE!!! <3 Pewnie zaraz obejrzę jakiś mecz i spać. Jutro muszę wcześnie wstać. Dobranoc.
czy jakoś tak ; > Ogólnie dzionek bardzo fajny. Jutro jadę do cioci do Frankfurtu wraz z mym najdroższym dziadkiem. Po prostu I Love It................................ ;( Nie będzie mnie do piątku, więc dodam coś pod wieczór tego dnia. W sumie nie chce mi się jechać, ale już postanowiłam, więc się teraz nie wycofam. Mam nadzieję, że coś dostanę, w sumie to główny cel mojej podróży. Tak jestem wredna. Przed chwilą się pakowałam, ale mój pies z królikiem niestety mi na to nie pozwolili.. Ja przymykam walizkę, on ją otwiera. Ja wkładam skarpetki on wyciąga i lata po całym mieszkaniu, a kiedy chciałam wziąć już walizkę, żeby odnieść na korytarz, to królik się na niej położył <3 słodziutko..... FERIE!!! <3 Pewnie zaraz obejrzę jakiś mecz i spać. Jutro muszę wcześnie wstać. Dobranoc.


Brak komentarzy:
Prześlij komentarz